Siedział tam zgrabny krąg bezdomnych kotów. Każdy z nich szczycił się innym wzorem lub kolorem sierści. A w samym środku, siedząc na szczycie głazu, Król Pręgus przewodził obradom z uniesioną autorytarnie łapą, wyglądając jak gospodarz z prawdziwego zdarzenia podczas pełnoprawnej rady kotów.
Zauważywszy Ninę, Król Pręgus obdarzył ją chłodnym, pełnym godności skinieniem głowy. – Wyczucie czasu idea






