Nina otarła pot z czoła, wzięła głęboki oddech i ruszyła na poszukiwanie samca żurawia mandżurskiego, który czekał w poczekalni.
Powiedziała: „Muszę porozmawiać z samcem i dowiedzieć się, co ona ostatnio jadła.
„Najprawdopodobniej wydarzyło się to dzisiaj wcześnie rano albo późno w nocy”.
Przez umysł Niny przemknęło nagłe olśnienie.
Samiec czuł się całkowicie dobrze, ale samicę zaatakowała trucizn






