Nina zachowała zimną krew. — Bez obaw. Natychmiast poślę tam Zwierzęcych Mediatorów.
Po odłożeniu słuchawki natychmiast zadzwoniła na smartwatch Pana Wrony. — Nagły wypadek przy wejściu do parku. Oddział Mediacji Papug!
Pan Wrona odebrał wiadomość, zatrzepotał skrzydłami z ekscytacji i wrzasnął w niebo: — Dobra, ekipa! Czas ruszać! Mamy na skrzydłach wielką misję!
*****
Właśnie wtedy, przy wejściu






