Wyraźnie osoba, która dopiero co tu była, przestraszyła się i wzięła nogi za pas, gdy usłyszała złowieszczy tętent kopyt takina.
Nina zastanawiała się: „Czy uciekł morderca, czy Lorelai?”
Właśnie wtedy uszy przywódcy takinów drgnęły, jakby coś wyłapały. Powiedział: „Ta osoba nie uciekła daleko, po prostu chowa się w trawie po naszej lewej, tuż przed nami”.
Nina pomyślała: „Człowieku, mieć takina z






