Wilgotne kosmyki włosów przykleiły się do jej gładkiego czoła i boków szyi. Oczy miała zamknięte, rzęsy drżały, a brwi były ściągnięte, jakby z bólu.
Shadow, idący tuż za Quentinem, nie potrzebował od niego żadnych słów. Wystarczyło jedno spojrzenie pana, by natychmiast zrozumiał polecenie. Wyrwał przed siebie i po chwili wrócił z apteczką zaciśniętą w pysku.
Quentin wyciągnął termometr, gotów zmi






