– Jestem tak zajęta, że chciałabym móc sklonować się osiem razy, żeby tylko za wszystkim nadążyć. Randkowanie? Kto ma na to czas?
Oparła podbródek na dłoni, wyglądając na zmartwioną. – Po prostu chcę dorosnąć szybciej i stać się kimś, kto poradzi sobie ze wszystkim, co przyniesie życie.
Quentin na chwilę zamarł. Myśl: „Może powinienem zaproponować, że będę twoją nową randką w ciemno?” krążyła mu n






