Claire zacisnęła zęby, resztką sił trzymając nerwy na wodzy, aż w końcu wróciła asystentka. Jej głos drżał z podenerwowania. "Znowu podnieśli cenę. Teraz to 1200 dolarów za funt".
Słysząc o 1200 dolarach, Claire poczuła, że ogarnia ją pustka. Wreszcie dotarło do niej, że została zapędzona w kozi róg.
Zastanawiała się nad rezygnacją z utrzymania linii produkcyjnej, ale to po prostu nie wchodziło w






