Kiedy Simon zdemaskował go na oczach wszystkich, twarz Estebana od razu spochmurniała.
Ekipa za jego plecami zamarła w niezręcznym bezruchu. Niektórzy nagle uznali podłogę za niezwykle fascynującą, inni udawali ekspertów od sufitów. Wszyscy najchętniej zapadliby się pod ziemię.
Dłonie Elowen drżały z gniewu, gdy wskazała na Estebana. – Więc w tym domu nigdy nie było żadnego ducha? Po prostu robili






