Kuzyn Fiony, Danny, widząc, że sprawy przybierają zły obrót, natychmiast odpalił tryb pełnego dramatyzmu. Zerwał się, wskazał na mistrzów i udając zdruzgotanego, natychmiast rzucił ich na pożarcie.
– Ojej! Więc przez cały ten czas byliście tylko bandą oszustów – krzyknął. – Tak bardzo chciałem pomóc babci, a wy całkowicie zrobiliście mnie w balona.
Odwrócił się do Elowen i chwycił ją za rękę, brzm






