Rozmawiając, Nina i Pan Kruk ruszyli do strefy ptaków drapieżnych w centrum ratownictwa.
Przed klatką orła przedniego, Skyhawka, stał surowo wyglądający facet o zagranicznych rysach twarzy, a jego naramiennik był cały podrapany od śladów pazurów.
Personel powiedział im, że był to treser orłów sprowadzony z sąsiedniego kraju.
Tamtejsi koczownicy wciąż szkolą orły przednie, by odstraszały wilki i st






