**Punkt widzenia Rylanda**
Wszystko, czego pragnąłem, to jej dotknąć; prawie ją straciliśmy, bo powiedziałem, że może iść. Choć nie była to w pełni moja wina, to wciąż ja powiedziałem, że może iść bez nas, sprzeciwiając się Orionowi i Thaddeusowi. Evelyn miała z kimś zostać, dopóki jej nie przemienimy, albo dopóki sama się na to nie zgodzi. Thaddeus powstrzymywał się, za co byłem mu wdzięczny – ch






