– Wszystko w porządku? – pyta, a w jego oczach dostrzegam błysk czegoś, czego nie potrafię rozszyfrować. Kiwam głową.
– Wiesz, że on może ci to odebrać? – mówi, sprawiając, że gwałtownie przenoszę na niego wzrok.
– Co? – pytam zdezorientowana.
– Cokolwiek się wydarzyło, co cię prześladuje, Thaddeus może sprawić, że to ustanie, że zapomnisz – mówi.
Chciałam zapomnieć, oddałabym wszystko, by zapomni






