**Z punktu widzenia Evelyn**
– Przepraszam – mówię, po czym wymijam go i wbiegam z powrotem do środka. Co mnie, kurwa, przed chwilą naszło? Lisa gorączkowo próbowała zbierać zamówienia, więc szybko wkroczyłam do akcji, pędząc do kuchni, gdzie zobaczyłam stos paragonów. Gdy Lisa kończy, wychodzi i pomaga mi gotować, podczas gdy obie jednym okiem zerkamy na drzwi. Orion po prostu siedzi w kącie i ob






