**Z perspektywy Evelyn**
Całe moje ciało zalało podniecenie, każdy kawałek mnie pragnął być dotykanym i pieszczonym. Przyciągając do siebie Rylanda, moje wargi łapczywie opadły na jego usta, a żądza mnie wypełniła. Jęknęłam w jego usta, uwielbiając uczucie ciepła jego skóry na mojej. Dłonie Thaddeusa sunęły po moim boku, od uda aż po żebra, jego dotyk zostawiał ślad gęsiej skórki wszędzie tam, gdz






