Odwróciłam się, by uśmiechnąć się do Haydena, i ze zdziwieniem zauważyłam, że mnie obserwuje. Szybko odwróciłam wzrok, nagle czując się bardzo świadoma jego spojrzenia.
– Chcesz ją potrzymać? – zapytał Hayden.
– Jasne… spróbuję… – powiedziałam, próbując przejąć młode z ramion Haydena.
Ostrożnie, Hayden przekazał młode, które trzymał, w moje ramiona. Tygrysiątko ważyło więcej, niż początkowo sąd






