Wreszcie nadszedł ostatni dzień kontraktu. Trzydziesty dzień kontraktu. Ponieważ z niecierpliwością czekałam na spędzenie kolejnego „normalnego dnia” z Haydenem, z pewnością byłam w szoku, kiedy po przebudzeniu nigdzie go nie zauważyłam.
– Hayden! – zawołałam głośno jego imię.
Biegałam od pokoju do pokoju, próbując go znaleźć, choć już wiedziałam, że nie ma go w apartamencie. Czy wyszedł? Czy wró






