Nigdy nie sądziłam, że ostatni dzień kontraktu spędzę na pakowaniu swoich rzeczy i opróżnianiu penthouse'u. Zawsze wyobrażałam sobie, że ten ostatni dzień spędzę z Haydenem. Wyraźnie jednak nie było mi to pisane.
Późnym popołudniem udało mi się spakować cały dobytek i z pomocą tragarzy wyruszyłam w drogę powrotną do domu. Nie mając gdzie się zatrzymać w mieście ani pieniędzy na wynajęcie mieszkan






