Nie wiedziałam, co jeszcze mogłabym mu powiedzieć. To było tak, jakbyśmy nie mówili tym samym językiem, a nasz sposób myślenia różnił się od siebie diametralnie. Czy podjęłam wtedy złą decyzję? Czy powinnam była wybrać normalne życie… ale wtedy… nie byłoby w nim Haydena.
– Przetrzymujesz mnie tu wbrew mojej woli! – krzyknęłam, gdy cała moja frustracja i złość wybuchły w formie słów.
Podniosłam s






