„Chyba mamy szczęście” odpowiedział Hayden, po czym jego wargi pochwyciły moje w żarliwym pocałunku.
Wciąż całował mnie namiętnie, a jego język dziko wsuwał się do moich ust, dokładnie tak samo, jak chciałam, aby jego kutas narobił bałaganu w moim wnętrzu. Hayden stanął między moimi rozchylonymi nogami, a jego dłonie zaczęły rozpinać pasek, po czym zaczął zdejmować spodnie.
„Podnieś pięty na stó






