Minęła nieco ponad godzina, zanim Hayden wrócił do pokoju. Ostatnią godzinę spędziłam siedząc na kanapie i zamartwiając się tym, co właśnie się wydarzyło. Okazało się jednak, że nie mam się czym niepokoić. Kiedy Hayden wrócił do pokoju, wydawał się spokojny i opanowany. Obdarzył mnie miłym uśmiechem, a ja odkryłam, że odpowiadam mu tym samym.
– Dlaczego twój ojciec cię odwiedził? Wydawał się tak






