– Co miałbym słyszeć? – zapytał Hayden, odwracając się, by na mnie spojrzeć.
– Umm... nie wiem... jakby coś się poruszyło? – odparłam, niepewna tego, co właśnie usłyszałam.
– Nie... – odpowiedział Hayden, nasłuchując przez kilka sekund.
Po skupieniu uwagi i wsłuchaniu się w otaczające nas dźwięki, Hayden potwierdził, że nie słyszy nic niepokojącego, a szczerze mówiąc, ja też już niczego nie sły






