– Wiesz, co jeszcze zrobiłaś źle? – zapytał Hayden łagodnym, lecz bardzo zimnym głosem.
Jak nasza rozmowa o małżeństwie znowu do tego doprowadziła?
Potrząsnęłam głową w odpowiedzi na jego pytanie. Nie zrobiłam nic złego... nawet jeśli sprzeciwiłam się jego poleceniom, by nie opuszczać rezydencji.
– Zbytnio zbliżyłaś się do Harveya i robiłaś mu nadzieję... – powiedział Hayden oskarżycielsko.
– N






