Ciocia spojrzała na mnie, po czym uśmiechnęła się ze współczuciem i wyciągnęła dłoń, by delikatnie pogładzić mnie po włosach. Wiedziałam, że chciała mnie pocieszyć, ale nie jej pocieszenia mi brakowało. Muszę zobaczyć Haydena. Otworzyłam usta, by dalej ją błagać, ale odgłos otwieranych drzwi do mojej sali szpitalnej odwrócił moją uwagę.
Do pokoju wszedł lekarz w towarzystwie kilku pielęgniarek i s






