To było wspaniałe, że Hayden chętnie przekazał mi kontrolę; jednak teraz, gdy już ją miałam, nie byłam do końca pewna, jak powinnam z tym wszystkim postąpić.
– Umm… proszę, połóż się i po prostu zrelaksuj… – poinstruowałam go cicho i bez większej pewności siebie.
Hayden kiwnął głową i posłusznie wykonał polecenie. To była ulga zobaczyć, jak Hayden znów się kładzie. Przynajmniej w ten sposób nie r






