– Jeśli będziesz za głośno, pielęgniarki przybiegną tu biegiem… – ostrzegł zaczepnie Hayden, zanim jego usta pochłonęły mój drugi sutek.
Ssał go mocno, podczas gdy ja przygryzałam dolną wargę, by powstrzymać się od krzyku w ekstazie. Moje biodra zaczęły ocierać się o jego, by przynieść mi ulgę. Moja cipka była w tym momencie tak mokra, że byłam pewna, iż przemoczyłam majtki moimi sokami miłości.






