Spojrzałam prosto na niego; mój wzrok napotkał parę nazbyt pięknych, niebieskich oczu. On się ze mną nie tylko droczy, prawda? On naprawdę nic nie wie, prawda? Te jasnoniebieskie oczy wpatrywały się we mnie z niewinnością.
Ja... go... nienawidzę...
Po chwili patrzenia sobie w oczy, przerwałam kontakt wzrokowy i głośno westchnęłam. To do niczego nie prowadzi...
"Kochanie, Malisso, jeśli mi nie pow






