– Wyślę z tobą Lukę i dużą grupę ludzi. Luka wkrótce przekaże ci szczegóły – powiedział szef z wyraźną ulgą w głosie.
– Chodźmy – powiedział do mnie ponownie Hayden, biorąc mnie za rękę.
– Spałeś z nią? – zapytał nagle szef.
Eee... co to za pytanie? Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, że Hayden trzyma mnie za rękę. Zły ruch. Zdecydowanie zły ruch.
– Tak – odparł Hayden bez cienia emocji.
Westchnęłam






