Perspektywa Theo
"Posmakuj go, kochanie."
Powiedział, podczas gdy moja twarz znajdowała się coraz bliżej Damiena. Mój nos dzieliły od niego zaledwie cale; jego zapach był tak silny i obezwładniający. Działał jak narkotyk, od którego byłem uzależniony. Nie potrafiłem się już powstrzymywać, moje ciało wręcz tego łaknęło i się tego domagało. Ślinka napłynęła mi do ust, gdy opuściłem głowę i wysunąłem






