Z punktu widzenia Matthew
Poszedłem za nią do środka, minąłem kuchnię i wyszliśmy na tyły domu. Ognisko już płonęło, a w powietrzu unosił się zapach jedzenia.
Zobaczyłem Thaddeusa stojącego przy ognisku, odwróconego do mnie plecami. Obejmował kogoś, kto, jak zakładałem, był jego przeznaczonym. Jeszcze go nie poznałem, a bardzo chciałem to zrobić.
Kiedy podszedłem do Thaddeusa, odwrócił się w mo






