Z perspektywy Damiena
Miałem tego kroczącego boga seksu, podążającego za mną z powrotem do domu stada. Pomyślałem, że znajdę mu jakieś ubranie i pozwolę mu wziąć prysznic. Szedł obok mnie z wysoko uniesioną głową.
Kiedy weszliśmy do domu stada, zatrzymał się i rozejrzał wokół. Chwilę później po prostu odwrócił głowę, spojrzał na mnie z góry i zapytał: "Gdzie twój pokój, mały przeznaczony?"
Głoś






