Z perspektywy Xaviera
– Ja ciebie też – mówi, zasypiając. Jeszcze raz składam pocałunek na jego ustach, po czym układam go wygodnie na łóżku. Podnoszę go wyżej i kładę jego głowę na poduszce. Powoli się z niego wysuwam i wstaję z łóżka.
Idę do łazienki, biorę ciepłą myjkę, wracam i go obmywam. Przykrywam go i składam pocałunek na jego czole, po czym wracam do łazienki, by się samemu umyć. Wracam d






