Z perspektywy Cassiusa
Leżę tu, mrucząc, i wpatruję się w Reida, podczas gdy on śpi. Leżę obok niego z łokciem opartym na łóżku i głową ułożoną na dłoni, uśmiechając się do niego z góry.
Wciąż nie mogę uwierzyć, że mam przeznaczonego, kogoś, kto mnie kocha, kogoś, kto mnie nie skrzywdzi. Nie wierzę, że jest cały mój! Tak właśnie myślę, słysząc, jak moje mruczenie staje się coraz głośniejsze.
Zdecy






