Sloane
– Proszę.
– Nie wolno ci dojść, dopóki ja na to nie pozwolę – jego głos jest głęboko chrapliwy i podniecony.
Zaczyna pieprzyć mnie w leniwym tempie, doprowadzając do frustracji. Popycha kutasa od tyłu, drażniąc moją cipkę, ale we mnie nie wchodząc. Znów gwałtownie pociera moją łechtaczkę, ale zanim udaje mi się dojść, przestaje. Jęczę z desperacją.
Bez ostrzeżenia wbija swojego kutasa głębo






