Oddycha szybko, jego dłonie gwałtownie błądzą po moim ciele. Mruczy przekleństwo i zanim zdążę wykrztusić słowo, bez wysiłku rozdziera moją bluzkę, po czym ściąga ją z moich ramion i rzuca na podłogę.
– To była jedna z moich ulubionych...
Chwyta moją pierś i szczypie sutek, zmuszając mnie do przełknięcia reszty słów.
Następnie odpina moje dżinsy i zsuwa je po moich nogach. Wzdrygam się, gdy jego d






