SLOANE
Całe moje ciało mrowi na wspomnienie miejsc, których tamtej nocy musnęły jego usta. Upuszczam koszyk na stół i opadam na jedno z krzeseł. Nie czuję nóg, a mój oddech jest całkowicie rozstrojony.
Vivian wciąż gada, nieświadoma zamętu szalejącego w moim brzuchu. Moje ręce wyraźnie drżą. Czuję, jak jego oczy wwiercają się we mnie, więc spuszczam wzrok i udaję, że poprawiam obrus. Szlag by to!






