SLOANE
Przez całą drogę, dokądkolwiek mnie zabierał, nasze palce pozostają splecione. Wydaje się gapić na ulice z uniesionymi brwiami pełnymi pytań. Kiedy docieramy do Central Park Tower, pochyla się do przodu i taksuje wspaniały budynek, jakby widział go po raz pierwszy.
Jego zachowanie budzi we mnie tyle pytań, a nawet wcześniej, kiedy powiedział, że przyszedł do baru tylko dlatego, że poprosili






