Straciliśmy kontakt kilka tygodni później i zawsze zastanawiałem się, czy Richard w końcu znalazł sposób, by rozbić tę nastoletnią miłość.
Uśmiecham się pod nosem, gdy kolejne wspomnienia wypływają na powierzchnię. Tkwiłem po uszy w zmartwieniach, zastanawiając się, czy jeszcze kiedykolwiek go zobaczę. Zastanawiając się, czy u niego wszystko w porządku, czy też straciłem go tak, jak straciłem żonę






