Rozdział 32.
Perspektywa autora.
– Ummm... – jęknęła w ekstazie, gdy jego zimny język odnalazł jej piersi, łapczywie ssąc jej sutki, jakby zależało od tego jego życie.
– O rany! – jej dłonie wpiły się w jego włosy, gdy odrzuciła głowę do tyłu, czerpiąc rozkosz z jego języka.
Podczas gdy on łapczywie ssał jej piersi, jego dłoń również je pieściła.
Hazel zacisnęła powieki z rozkoszy, gdy jego z






