Rozdział 12.
Następnego dnia.
Hazel wyszła ze swojego pokoju i weszła na przestronne schody, mając na sobie promienny uśmiech i ładny strój, który dopełniał jej wygląd i odsłaniał kawałek brzucha. Jak zwykle, jakaś część jej brzucha zawsze chciała być widoczna.
Uśmiechnęła się w duchu, wciąż myśląc o kilku słowach, które zamieniła z Axelem poprzedniej nocy.
"Nie chcę, żebyś utknęła w przyjemn






