Rozdział 13.
"Spraw, abym krzyczała, Tatusiu." jej głos wydobył się ledwie szeptem, a on natychmiast zawładnął jej ustami, ssąc delikatnie, podczas gdy jego dłonie chwyciły jej tyłek i delikatnie go ścisnęły, na co ona cicho jęknęła.
Jej dłonie ujęły jego kark, gdy pociągnęła go bliżej, by pogłębić pocałunek, podczas gdy jego prawa dłoń ulokowała się na jej talii, a lewa bawiła się jej miękkim






