„Były prezentem… od ciebie”.
Steven dotknął prawego dolnego rogu gabloty z okazami. Widniał tam czarny podpis głoszący „SC”, czyli akronim od Stephanie Carlson.
Spojrzałam na Stevena w szoku, czując, jak serce we mnie zamiera.
„To byłam ja? Ja ci to dałam?”
Zastanawiałam się, czy mówił o wszystkich okazach.
„Powiedziałaś, że piękno spadających gwiazd polega na ich ulotności. Tylko krótkotrwałe pię






