– Chowajcie się dobrze... Kolejka górska zaraz ruszy. – Raz jeszcze odezwał się upiorny głos.
W przeciwieństwie do mechanicznych nagrań na siedemnastym czy szesnastym piętrze, ten modyfikator głosu był bez wątpienia obsługiwany przez żywą osobę. Stało się jasne, że ten człowiek był z pewnością jednym z morderców.
– Za tak wielkim przedstawieniem musi stać więcej niż jedna osoba – szepnęłam, marszc






