Spochmurniałam i zmarszczyłam brwi, patrząc na Quinn.
Ona również patrzyła na mnie, jakby wcale nie bała się zdemaskowania.
"Stephie?" – odezwał się cicho Steven.
Oprzytomniałam i wyprostowałam się.
"Poszukaj wyjścia. Zobacz, czy możemy wezwać pomoc."
Steven spojrzał na mnie głęboko, po czym skinął głową. Odchodząc, zabrał ze sobą Easona i Joela.
Tymczasem Zion zabrał Rachel w oświetlone miejsce i






