Gwałtownie podniosłam wzrok, z opóźnieniem odzyskując zmysły. „Nic mi nie jest…”
„Pani stan zdrowia jest w porządku. Wszystko jest dobrze” – uspokoił lekarz. „Och, no i wyniki badań z wydziału zdrowia również okazały się czyste”.
„Uff! Naprawdę uniknęłyśmy najgorszego…” – westchnęła z ulgą Rachel.
„Wydział zdrowia?” Zmarszczyłam brwi.
„Odkryli, że ten szalony dyrektor ze szkoły specjalnej ma AIDS.






