– Nie wydajesz się zbytnio zadowolona z tutejszych regulaminów, Obiekcie Numer 77.
Co za żałosny człowiek.
Wpatrywałam się chłodno w lekarza i milczałam. Tutaj nie zasługiwałam nawet na własne imię.
– Powinnaś przyjrzeć się systemowi, który tu stworzyłem. – Podniósł dłoń i wskazał na kapsułę obok mojej.
Członek personelu wypuścił znajdujący się wewnątrz obiekt. Była to piękna kobieta.
Zupełnie jak






