Eason zamarł, a jego klatka piersiowa się zacisnęła. Z jakiegoś powodu... poczuł, jak po plecach przebiega mu dreszcz.
Jednak to spojrzenie zniknęło w mgnieniu oka. Joel wkrótce znów stał się irytującym nastolatkiem.
– Co za absolutny psychol! Po prostu go zabijmy.
Eason zmarszczył brwi. – Znajdź sposób, by go uciszyć.
Joel uniósł brew. Nagle wydawał się o czymś przypomnieć, a kąciki jego ust powę






