„Joel!” krzyknął Eason w panice, pędząc po drabinie.
Steven z niechęcią spojrzał na Easona i Joela. „Odtwarzacie Titanica? Ja nawet jeszcze nie wyszedłem. O co to całe zamieszanie?”.
Dopiero wtedy Eason uświadomił sobie, że Steven wciąż był na dole. Nawet psy bały się tego wariata.
Bez wątpienia te wściekłe psy zatrzymały się około trzech metrów od nas, szczerząc kły i przygotowując się do ataku.






