– Cześć, tato. – Ashton spojrzał na Stevena.
Steven chwycił Ashtona za dłoń i potrząsnął nią żartobliwie, a Ashton mrugnął w odpowiedzi. Zdawali się prowadzić cichą rozmowę.
Przeniosłam wzrok ze Stevena na Ashtona, wyczuwając, że ta dwójka z pewnością coś przede mną ukrywa. Ale to nie był odpowiedni moment na zadawanie pytań. W tej sytuacji mogłam jedynie trzymać Xan za rękę, stojąc za Stevenem.
Z






