– Co takiego? Kocham cię, jesteś moją drugą siostrą, wiesz o tym, ale odsunęłaś go od siebie. – Złapała mnie za ramię, gdy próbowałam odejść. – Od tamtej nocy, kiedy poszłaś do klubu beze mnie, stajesz na rzęsach, by być dla niego okrutną. Powiesz mi w końcu, co zaszło między wami?
Zamrugałam, powstrzymując łzy, wyrwałam się jej i wprowadziłam Fozziego do boksu. Po zdjęciu mu ogłowia odwróciła






