Kim
DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ zawlokłam swój cholernie zmęczony tyłek do pracy i natychmiast pożałowałam, że nie wzięłam zwolnienia lekarskiego. Mieliśmy urwanie głowy. Brakowało nam jednego kelnera, bo Jenny zadzwoniła, że jest chora, co oznaczało, że musiałam wykonywać podwójną robotę, pomagając Pauley w nalewaniu drinków i zajeżdżając się przy obsłudze.
Podjęłam decyzję o starcie w olimpiadzie






